Official Image

Uwielbiam takie stroje! Klasyczne, eleganckie, w stylu biznesowym. A do tego wygodne! Ta bluzka z Atmosphera stała się jedną z moich ulubionych, to tegoroczny nabytek. Na okulary polowałam już od dawna, a spódnica została kupiona aż 2 lata temu! Tylko w zeszłym roku dostała dużo wolnego, po tym, jak podczas siadania rozerwałam podszewkę 😉 W tym roku pasuje i mogę nawet stwierdzić, że opięcie to jest dla mojej sylwetki korzystne 😉 Szczególnie, gdy dołożę do tego te wysokie beżowe szpilki. Dzięki czerwonej podeszwie tył mojego ubioru ładnie się komponuje.
Chętnie podzielę się z Wami ćwiczeniami, które systematycznie, już ponad półtora roku, wykonuję na siłowni. Np. takimi, które pozwalają mi bez oporów założyć tego typu spódnicę i nie martwić  się o odstający brzuch. Obiecuję zrobić to za kilka dni.




 

 A co powiecie na taką wersję tego stroju? :
Nie traci nic ze swojej klasy. Kolor jest modny, a co więcej pasuje mi do bluzki. Mam nadzieję, że tak, jak ja uważacie, że są po prostu rozkoszne! Ale uwaga: przy moich ponad 25 cm pasek chyba jeszcze bardziej wydłuża mi stopę; na szczęście tylko wizualnie;) Jednak opalona skóra na pewno zniweluje to małe niedociągnięcie.

Taką wersję elegancji polecam tym z Was, które nie lubią wysokich obcasów. Balerinka z paseczkiem lub inną ozdobą dodają fantazji takiej klasycznej stylizacji. To także opcja  kiedy po prostu nie można pozwolić sobie na szpilki. Zapewniam Was, że „fanatyczki” szpilek też nie będą się w nich czuły bardzo, bardzo źle, ale po prosu inaczej. Zapewniam Was, że to super pomysł na modę i wygodę! Żadna inna dziewczyna nie pomyśli: „jak ona mogła do tego stroju nie założyć szpilek?!” lub „w szpilkach ten outfit wyglądałby lepiej”. Wręcz przeciwnie. W myślach będzie tylko: „super pomysł na dodanie klasyce trochę dziewczęcego uroku”!

Ja wybrałam się tak ubrana na spacer. Wystarczyło, że odjęłam sobie te kilka centymetrów i mogłam spokojnie udać się na niedzielny, naprawdę długi spacer. I wiem, że gdy następnym razem postanowię ubrać się tak na jakieś przyjęcie lub spotkanie, na pewno będę miała w samochodzie parę tych baletek. Bo choć kocham szpilki, kocham też to uczucie, gdy stopa wypoczywa.

Mam nadzieję, że udało mi się wyglądać trochę wytwornie 😉


elikshoe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *